Inwestowanie w obligacje korporacyjne na rynku Catalyst

Rynek obligacji korporacyjnych od paru lat przeżywa swój rozkwit, głównie dzięki powstaniu platformy obrotu obligacjami na rynku wtórnym Catalyst, która istnieje od września 2009 roku. . Rynek Catalyst funkcjonuje w dwóch obszarach: detalicznym prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie SA oraz hurtowym prowadzonym przez BondSpot. Catalyst to głównie handel detaliczny papierów dłużnych, gdzie od poniedziałku do piątku, czyli w każdy dzień roboczy, między godziną 9.00 a 17.30 można swobodnie handlować obligacjami korporacyjnymi (inaczej przedsiębiorstw), skarbowymi (papierami wartościowymi emitowanymi przez Skarb Państwa) oraz komunalnymi (inaczej municypalnymi; to nic innego jak obligacje emitowane przez jednostki samorządu terytorialnego czyli gminy bądź miasta). Warunkiem, jaki należy spełnić by móc handlować obligacjami na Catalyst, jest posiadanie rachunku maklerskiego (otwartego w  dowolnym biurze maklerskim). Warto więc się zastanowić nad tym jak wygląda droga inwestycji w obligacje korporacyjne od momentu wprowadzenia do obrotu na rynku wtórnym do momentu wykupu przez emitenta.

czytaj także:  Notowania obligacji korporacyjnych

Jak zostało to już wcześniej powiedziane, najpierw obligacje korporacyjne muszą zostać dopuszczone przez Giełdę Papierów Wartościowych do obrotu na rynek Catalyst. Po rozpoczęciu  notowań cena obligacji zmienia się w wyniku zawartych transakcji kupna i sprzedaży – jest to związane ze swobodną grą rynkową. Polega to na tym, że jeśli więcej jest kupujących w danym dniu to cena obligacji rośnie , a jeśli więcej jest sprzedających to cena spada. Przy czym należałoby zauważyć, że wahania kursu są mniejsze niż na rynku akcji. Natomiast sam kurs obligacji podawany jest w procentach wartości nominalnej obligacji.

Następnie należałoby się zastanowić nad tym co może wpływać na cenę obligacji. Pierwszym czynnikiem jest z pewnością stopień ryzyka niewypłacalności emitenta tych obligacji. W tym przypadku występuje zależność, według której im większe zagrożenie utraty płynności (i co za tym idzie niewywiązaniem się ze zobowiązań wobec inwestora) tym mniej obligatariusz płaci za papiery dłużne (poniżej ich wartości nominalnej). I odwrotnie: im pewniejszy emitent tym cena obligacji na rynku wtórnym może być wyższa niż jej wartość nominalna. Najlepiej jest wybierać obligacje korporacyjne takich spółek, które mają stałe i regularne źródła przychodów, pozwalające utrzymać im płynność finansową na bezpiecznym poziomie.. W tym momencie rodzi się pytanie jak potencjalny inwestor może to sprawdzić? Po pierwsze, można wybierać spółki posiadające wysoką ocenę ratingową (rating to ocena ryzyka kredytowego). Zatem im ocena jest wyższa tym ryzyko inwestycji jest mniejsze. Po drugie, emitenci, których obligacje są notowane na ryku Catalyst muszą spełniać określone obowiązki informacyjne, dzięki czemu obligatariusz może mieć wgląd w ich bieżącą sytuację finansową i samodzielnie oszacować ryzyko niewypłacalności.

czytaj także:  Znaczenie ustawy "antylichwiarskiej" wobec obligacji korporacyjnych

Następnym czynnikiem wpływającym na cenę obligacji jest odległość od daty wykupu i od wypłaty najbliższych odsetek – im bliżej jest któryś z tych terminów tym cena jest wyższa. Ostatnią kwestią w tym temacie jest zależność między ceną a stopami procentowymi – jeśli stopy procentowe spadają to ceny obligacji automatycznie rosną.

W takim razie jakie są możliwości inwestora, który kupił obligacje? Po pierwsze, obligatariusz może czekać do terminu wykupu i zarabiać na wypłacanych w tym czasie odsetkach. Natomiast druga opcja związana jest ze sprzedażą kupionych obligacji  innemu inwestorowi. Gdy obligacje uda się sprzedać po cenie wyższej niż cena zakupu, to wtedy można zarobić na owej różnicy oraz uzyskanych do tego czasu odsetkach.

czytaj także:  Kredyt bankowy, czy obligacje – jaka forma zadłużenia lepsza dla firmy?